Pasta z grillowanej papryki

IMG_2970

Składniki:

  • 5 lub 6 czerwonych papryk
  • Puszka dobrego tuńczyka w zalewie
  • 2 cebule
  • Natka pietruszki
  • 2 łyżeczki czerwonej słodkiej papryki w proszku
  • Oliwa z oliwek
  • Sól, pieprz.

Przyznam szczerze, że jest to jeden z moich ulubionych, jesiennych przepisów, zdobyty lat temu kilka, podczas wizyty u mojej przyjaciółki Ani (dziękuję Ci kochana). Od tamtej pory uskuteczniany w sezonie paprykowym często  i ochoczo. Idealnie połączenie, zwłaszcza z domowym chlebem, mniam.

Spróbujcie koniecznie, bo naprawdę warto.

Paprykę umyć, przekroić na pół i wyjąć gniazda nasienne. Blachę wyłożyć folią aluminiową, zostawiając  około 20 cm. zakładki po bokach tak, żeby można było potem złożyć je do środka, zwinąć i zamknąć  paprykę szczelnie.  Paprykę grillować w  240 stopniach,  aż jej skórka będzie czarna, około 20 minut do pół godziny. Zawinąć w folię.  Wystudzić. Po otwarciu pakunku skórka powinna  schodzić  bez problemu.

2 średnie cebule pokroić drobno i podsmażyć na oliwie z oliwek. Dodać 2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku, przesmażyć  chwilę razem. Obraną paprykę posiekać drobno, dodać podsmażoną cebulę, puszkę odsączonego, dobrego tuńczyka oraz posiekaną natkę pietruszki. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Wymieszać. Dodać dobrej oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia. Można trzymać w lodówce około tygodnia, w  zamkniętym słoiku. Żeby lepiej się przechowywała, warto zalać z wierzchu warstwą oliwy. Po kilku dniach macerowania staje się jeszcze smaczniejsza.

Podawać z pokruszonym kozim serem lub fetą.

Print Friendly

,

  1. Leave a Comment

Dodaj komentarz