Posts Tagged jabłka

Pleśniak-czyli ciasto z owocami

Przyznam szczerze że dzisiaj zrobiło mi się nostalgicznie.  Przypomniał mi się bowiem przepis na ciasto, który ostatnio robiłam 20 lat temu, w naszym pierwszym mieszkanku w malutkiej  1,5 metrowej kuchni. Teraz wszystkiego mam więcej, przestrzeni do gotowania, ludzi do kochania i wykarmienia. Dobrze że mąż wciąż ten sam i w dodatku dużo przystojniejszy ;-).

No ale do meritum, ciasto pewnie doskonale niektórym znane ale warte przypomnienia, a tym co nie znają radzę spróbujcie koniecznie, bo to samograj, pyszne z każdymi sezonowymi owocami. Dzisiaj z truskawkami, czereśniami i borówkami amerykańskimi, ale całkiem śmiało możecie zrobić je z rabarbarem, śliwkami, gruszkami jabłkami….

Ciasto  zniknęło w przeciągu niespełna dwóch godzin, cóż, trzeba robić kolejne ;-)


Składniki na ciasto:

  • 3 szklanki mąki
  • 5 żółtek (białka odkładamy na pianę)
  • 3/2  szklanki cukru
  • pół płaskiej łyżeczki sody
  • pół płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia
  • kostka  zimnego masła (posiekać na niewielkie kwadraty lub zetrzeć na tarce)

Dodatkowo:

  • Kilogram owoców
  • 1/3 szklanki cukru do ubicia piany z pozostałych 5 białek.

Read the rest of this entry »

, , , , ,

Leave a Comment

Risotto z jabłkami.

IMG_6801Składniki:

  • 2 jabłka rozgotowane i zmiksowane na mus
  • szklanka ryżu do risotto
  • około szklanki mleka, lub kompotu z gotowanych jabłek
  • skórka starta z cytryny
  • łyżka masła i około 2 łyżek oleju
  • pół łyżeczki cynamonu
  • cukier z prawdziwą wanilią

Read the rest of this entry »

, ,

Leave a Comment

Zupa pomidorowo-jabłkowa mojej mamy

img_4242

Czasami jest tak, że przychodzisz do domu zmarznięta i zmęczona. Czasami jest tak, że nie masz siły na nic.Czasami jest tak, że pojawia się ktoś, kto stawia przed tobą talerz pysznej zupy i wszytko zaczyna się układać.

Mama.

Moja mama, pojawia się znikąd i ratuje.

Tak było parę dni temu, kiedy to dostałam talerz zupy pomidorowej.

A właściwie nie, to było coś niezwykłego, aksamitnego, delikatnego i zupełnie nieziemskiego.Wszyscy, dokładnie cała nasza 5, po pierwszej łyżce wydała z siebie jęk zachwytu. I okazało się, że moja mama uraczyła nas, wymyśloną na poczekaniu, zupą pomidorowo- jabłkową. Niby nic, niby proste, a zupełnie niezwykłe i przepyszne.

Read the rest of this entry »

, ,

Leave a Comment